Skocz do zawartości


Zdjęcie
- - - - -

Tworzymy opowiadanie!


  • Please log in to reply
58 replies to this topic

#41 Kuba

Kuba

    Gracz

  • Members
  • PipPipPip
  • 76 Postów:
  • Locationz nienacka

Napisany 29.11.2013 - 19:56:05

Dawno, dawno temu, kupiłem dwa piwa, które były bardzo zimne i upadły mi na ziemię. Chciałem je podnieść , ale zapomniałem siatki. Więc poszedłem po hamburgera do McDonalda, ale po drodze,spotkałem kobiete wyzwoloną, która poprosiła mnie o pomoc w rozwiązaniu zagadki "Royal Quest'a" gdyż chciała zagrać na ruskiej wersji lecz nie wiedziała jak się zarejestrować.Lecz ja n w ząb nie umiałem ruskiego toteż poprosiłem ją aby ściągnęła (nie zbereźniki, nie to co macie na myśli) majtki z suszarki bo już długo tam wisiały po wczorajszej akcji w kisielu. Później wyszedłem do parku i spotkałem różofego jednorożca którego nazwałem Chuck Zabijaka i wtedy spotkałem snajpera, który polował na gumisie które były pod wpływem wafelków ryżowych z Kauflandu. Okazało się, że snajper to Donald Tusk i nie poluje wcale na gumisie, tylko tylko na dzikusów z PiSu, ale głownie na czekoladę o smaku Kaczki, którą PiS produkował w Toruniu u pewnego znanego menela Henryka. Henryk pochodził z z biednej rodziny z Honolulu, ale mieszkał razem z szajką z Ołumuńca.Czekoladę produkował w kartonie po pomidorach, które


0545.png


#42 Deiv

Deiv

    Gracz Niezawodny

  • Members
  • PipPipPipPipPip
  • 288 Postów:

Napisany 29.11.2013 - 20:05:08

Dawno, dawno temu, kupiłem dwa piwa, które były bardzo zimne i upadły mi na ziemię. Chciałem je podnieść , ale zapomniałem siatki. Więc poszedłem po hamburgera do McDonalda, ale po drodze,spotkałem kobiete wyzwoloną, która poprosiła mnie o pomoc w rozwiązaniu zagadki "Royal Quest'a" gdyż chciała zagrać na ruskiej wersji lecz nie wiedziała jak się zarejestrować.Lecz ja n w ząb nie umiałem ruskiego toteż poprosiłem ją aby ściągnęła (nie zbereźniki, nie to co macie na myśli) majtki z suszarki bo już długo tam wisiały po wczorajszej akcji w kisielu. Później wyszedłem do parku i spotkałem różofego jednorożca którego nazwałem Chuck Zabijaka i wtedy spotkałem snajpera, który polował na gumisie które były pod wpływem wafelków ryżowych z Kauflandu. Okazało się, że snajper to Donald Tusk i nie poluje wcale na gumisie, tylko tylko na dzikusów z PiSu, ale głownie na czekoladę o smaku Kaczki, którą PiS produkował w Toruniu u pewnego znanego menela Henryka. Henryk pochodził z z biednej rodziny z Honolulu, ale mieszkał razem z szajką z Ołumuńca.Czekoladę produkował w kartonie po pomidorach, które nie były pomidorami, lecz wafelkami o smaku cukini i winogrona.



#43 Konuga

Konuga

    Gracz

  • Members
  • PipPipPip
  • 98 Postów:

Napisany 29.11.2013 - 21:31:30

Dawno, dawno temu, kupiłem dwa piwa, które były bardzo zimne i upadły mi na ziemię. Chciałem je podnieść , ale zapomniałem siatki. Więc poszedłem po hamburgera do McDonalda, ale po drodze,spotkałem kobiete wyzwoloną, która poprosiła mnie o pomoc w rozwiązaniu zagadki "Royal Quest'a" gdyż chciała zagrać na ruskiej wersji lecz nie wiedziała jak się zarejestrować.Lecz ja n w ząb nie umiałem ruskiego toteż poprosiłem ją aby ściągnęła (nie zbereźniki, nie to co macie na myśli) majtki z suszarki bo już długo tam wisiały po wczorajszej akcji w kisielu. Później wyszedłem do parku i spotkałem różofego jednorożca którego nazwałem Chuck Zabijaka i wtedy spotkałem snajpera, który polował na gumisie które były pod wpływem wafelków ryżowych z Kauflandu. Okazało się, że snajper to Donald Tusk i nie poluje wcale na gumisie, tylko tylko na dzikusów z PiSu, ale głownie na czekoladę o smaku Kaczki, którą PiS produkował w Toruniu u pewnego znanego menela Henryka. Henryk pochodził z z biednej rodziny z Honolulu, ale mieszkał razem z szajką z Ołumuńca.Czekoladę produkował w kartonie po pomidorach, które nie były pomidorami, lecz wafelkami o smaku cukini i winogrona. Idąc dalej przez park spotkał drzewca (tego z władcy pierścieni)


rah4.jpg

rm6yqp.jpg


#44 kamson

kamson

    Gracz Niedzielny

  • Members
  • PipPip
  • 26 Postów:

Napisany 01.12.2013 - 20:41:34

Dawno, dawno temu, kupiłem dwa piwa, które były bardzo zimne i upadły mi na ziemię. Chciałem je podnieść , ale zapomniałem siatki. Więc poszedłem po hamburgera do McDonalda, ale po drodze,spotkałem kobiete wyzwoloną, która poprosiła mnie o pomoc w rozwiązaniu zagadki "Royal Quest'a" gdyż chciała zagrać na ruskiej wersji lecz nie wiedziała jak się zarejestrować.Lecz ja n w ząb nie umiałem ruskiego toteż poprosiłem ją aby ściągnęła (nie zbereźniki, nie to co macie na myśli) majtki z suszarki bo już długo tam wisiały po wczorajszej akcji w kisielu. Później wyszedłem do parku i spotkałem różofego jednorożca którego nazwałem Chuck Zabijaka i wtedy spotkałem snajpera, który polował na gumisie które były pod wpływem wafelków ryżowych z Kauflandu. Okazało się, że snajper to Donald Tusk i nie poluje wcale na gumisie, tylko tylko na dzikusów z PiSu, ale głownie na czekoladę o smaku Kaczki, którą PiS produkował w Toruniu u pewnego znanego menela Henryka. Henryk pochodził z z biednej rodziny z Honolulu, ale mieszkał razem z szajką z Ołumuńca.Czekoladę produkował w kartonie po pomidorach, które nie były pomidorami, lecz wafelkami o smaku cukini i winogrona. Idąc dalej przez park spotkał drzewca (tego z władcy pierścieni), który palił


   "Bite my shiny metal ass !"      
 
   rm6yqp.jpg


#45 Deiv

Deiv

    Gracz Niezawodny

  • Members
  • PipPipPipPipPip
  • 288 Postów:

Napisany 01.12.2013 - 20:50:43

Dawno, dawno temu, kupiłem dwa piwa, które były bardzo zimne i upadły mi na ziemię. Chciałem je podnieść , ale zapomniałem siatki. Więc poszedłem po hamburgera do McDonalda, ale po drodze,spotkałem kobiete wyzwoloną, która poprosiła mnie o pomoc w rozwiązaniu zagadki "Royal Quest'a" gdyż chciała zagrać na ruskiej wersji lecz nie wiedziała jak się zarejestrować.Lecz ja n w ząb nie umiałem ruskiego toteż poprosiłem ją aby ściągnęła (nie zbereźniki, nie to co macie na myśli) majtki z suszarki bo już długo tam wisiały po wczorajszej akcji w kisielu. Później wyszedłem do parku i spotkałem różofego jednorożca którego nazwałem Chuck Zabijaka i wtedy spotkałem snajpera, który polował na gumisie które były pod wpływem wafelków ryżowych z Kauflandu. Okazało się, że snajper to Donald Tusk i nie poluje wcale na gumisie, tylko tylko na dzikusów z PiSu, ale głownie na czekoladę o smaku Kaczki, którą PiS produkował w Toruniu u pewnego znanego menela Henryka. Henryk pochodził z z biednej rodziny z Honolulu, ale mieszkał razem z szajką z Ołumuńca.Czekoladę produkował w kartonie po pomidorach, które nie były pomidorami, lecz wafelkami o smaku cukini i winogrona. Idąc dalej przez park spotkał drzewca (tego z władcy pierścieni), który palił cygaro z



#46 Konuga

Konuga

    Gracz

  • Members
  • PipPipPip
  • 98 Postów:

Napisany 01.12.2013 - 21:35:45

Dawno, dawno temu, kupiłem dwa piwa, które były bardzo zimne i upadły mi na ziemię. Chciałem je podnieść , ale zapomniałem siatki. Więc poszedłem po hamburgera do McDonalda, ale po drodze, spotkałem kobietę wyzwoloną, która poprosiła mnie o pomoc w rozwiązaniu zagadki "Royal Quest'a" gdyż chciała zagrać na ruskiej wersji lecz nie wiedziała jak się zarejestrować. Lecz ja n w ząb nie umiałem ruskiego toteż poprosiłem ją aby ściągnęła (nie zbereźniki, nie to co macie na myśli) majtki z suszarki bo już długo tam wisiały po wczorajszej akcji w kisielu. Później wyszedłem do parku i spotkałem różowego jednorożca którego nazwałem Chuck Zabijaka i wtedy spotkałem snajpera, który polował na gumisie które były pod wpływem wafelków ryżowych z Kauflandu. Okazało się, że snajper to Donald Tusk i nie poluje wcale na gumisie, tylko na dzikusów z PiSu, ale głownie na czekoladę o smaku Kaczki, którą PiS produkował w Toruniu u pewnego znanego menela Henryka. Henryk pochodził z biednej rodziny z Honolulu, ale mieszkał razem z szajką z Ołumuńca. Czekoladę produkował w kartonie po pomidorach, które nie były pomidorami, lecz wafelkami o smaku cukinii i winogrona. Idąc dalej przez park spotkał drzewca (tego z władcy pierścieni), który palił cygaro z dwoma hobbitami.


rah4.jpg

rm6yqp.jpg


#47 przemson80

przemson80

    Świeżak

  • Members
  • Pip
  • 0 Postów:

Napisany 02.12.2013 - 15:25:27

[color=rgb(40,40,40);font-family:helvetica, arial, sans-serif;]Dawno, dawno temu, kupiłem dwa piwa, które były bardzo zimne i upadły mi na ziemię. Chciałem je podnieść , ale zapomniałem siatki. Więc poszedłem po hamburgera do McDonalda, ale po drodze, spotkałem kobietę wyzwoloną, która poprosiła mnie o pomoc w rozwiązaniu zagadki "Royal Quest'a" gdyż chciała zagrać na ruskiej wersji lecz nie wiedziała jak się zarejestrować. Lecz ja n w ząb nie umiałem ruskiego toteż poprosiłem ją aby ściągnęła (nie zbereźniki, nie to co macie na myśli) majtki z suszarki bo już długo tam wisiały po wczorajszej akcji w kisielu. Później wyszedłem do parku i spotkałem różowego jednorożca którego nazwałem Chuck Zabijaka i wtedy spotkałem snajpera, który polował na gumisie które były pod wpływem wafelków ryżowych z Kauflandu. Okazało się, że snajper to Donald Tusk i nie poluje wcale na gumisie, tylko na dzikusów z PiSu, ale głownie na czekoladę o smaku Kaczki, którą PiS produkował w Toruniu u pewnego znanego menela Henryka. Henryk pochodził z biednej rodziny z Honolulu, ale mieszkał razem z szajką z Ołumuńca. Czekoladę produkował w kartonie po pomidorach, które nie były pomidorami, lecz wafelkami o smaku cukinii i winogrona. Idąc dalej przez park spotkał drzewca (tego z władcy pierścieni), który palił cygaro z dwoma hobbitami. Zagadał do niego[/color]


"Nic nie jest prawdziwe, wszystko jest dozwolone"


#48 Konuga

Konuga

    Gracz

  • Members
  • PipPipPip
  • 98 Postów:

Napisany 06.12.2013 - 22:42:57

[color=rgb(40,40,40);font-family:helvetica, arial, sans-serif;]Dawno, dawno temu, kupiłem dwa piwa, które były bardzo zimne i upadły mi na ziemię. Chciałem je podnieść , ale zapomniałem siatki. Więc poszedłem po hamburgera do McDonalda, ale po drodze, spotkałem kobietę wyzwoloną, która poprosiła mnie o pomoc w rozwiązaniu zagadki "Royal Quest'a" gdyż chciała zagrać na ruskiej wersji lecz nie wiedziała jak się zarejestrować. Lecz ja n w ząb nie umiałem ruskiego toteż poprosiłem ją aby ściągnęła (nie zbereźniki, nie to co macie na myśli) majtki z suszarki bo już długo tam wisiały po wczorajszej akcji w kisielu. Później wyszedłem do parku i spotkałem różowego jednorożca którego nazwałem Chuck Zabijaka i wtedy spotkałem snajpera, który polował na gumisie które były pod wpływem wafelków ryżowych z Kauflandu. Okazało się, że snajper to Donald Tusk i nie poluje wcale na gumisie, tylko na dzikusów z PiSu, ale głownie na czekoladę o smaku Kaczki, którą PiS produkował w Toruniu u pewnego znanego menela Henryka. Henryk pochodził z biednej rodziny z Honolulu, ale mieszkał razem z szajką z Ołumuńca. Czekoladę produkował w kartonie po pomidorach, które nie były pomidorami, lecz wafelkami o smaku cukinii i winogrona. Idąc dalej przez park spotkał drzewca (tego z władcy pierścieni), który palił cygaro z dwoma hobbitami. Zagadał do niego a drzewiec nie odpowiadał[/color]


rah4.jpg

rm6yqp.jpg


#49 Psychol

Psychol

    Świeżak

  • Members
  • Pip
  • 0 Postów:

Napisany 17.12.2013 - 20:43:17

[color=rgb(40,40,40);font-family:helvetica, arial, sans-serif;]Dawno, dawno temu, kupiłem dwa piwa, które były bardzo zimne i upadły mi na ziemię. Chciałem je podnieść , ale zapomniałem siatki. Więc poszedłem po hamburgera do McDonalda, ale po drodze, spotkałem kobietę wyzwoloną, która poprosiła mnie o pomoc w rozwiązaniu zagadki "Royal Quest'a" gdyż chciała zagrać na ruskiej wersji lecz nie wiedziała jak się zarejestrować. Lecz ja n w ząb nie umiałem ruskiego toteż poprosiłem ją aby ściągnęła (nie zbereźniki, nie to co macie na myśli) majtki z suszarki bo już długo tam wisiały po wczorajszej akcji w kisielu. Później wyszedłem do parku i spotkałem różowego jednorożca którego nazwałem Chuck Zabijaka i wtedy spotkałem snajpera, który polował na gumisie które były pod wpływem wafelków ryżowych z Kauflandu. Okazało się, że snajper to Donald Tusk i nie poluje wcale na gumisie, tylko na dzikusów z PiSu, ale głownie na czekoladę o smaku Kaczki, którą PiS produkował w Toruniu u pewnego znanego menela Henryka. Henryk pochodził z biednej rodziny z Honolulu, ale mieszkał razem z szajką z Ołumuńca. Czekoladę produkował w kartonie po pomidorach, które nie były pomidorami, lecz wafelkami o smaku cukinii i winogrona. Idąc dalej przez park spotkał drzewca (tego z władcy pierścieni), który palił cygaro z dwoma hobbitami. Zagadał do niego a drzewiec nie odpowiadał, bo dopalił do samego końca cygaro ale zapomniał, że jest drzewem i sam się podpalił[/color]



#50 GoldenRose

GoldenRose

    Świeżak

  • Members
  • Pip
  • 14 Postów:

Napisany 11.06.2014 - 11:32:29

Dawno, dawno temu, kupiłem dwa piwa, które były bardzo zimne i upadły mi na ziemię. Chciałem je podnieść , ale zapomniałem siatki. Więc poszedłem po hamburgera do McDonalda, ale po drodze, spotkałem kobietę wyzwoloną, która poprosiła mnie o pomoc w rozwiązaniu zagadki "Royal Quest'a" gdyż chciała zagrać na ruskiej wersji lecz nie wiedziała jak się zarejestrować. Lecz ja n w ząb nie umiałem ruskiego toteż poprosiłem ją aby ściągnęła (nie zbereźniki, nie to co macie na myśli) majtki z suszarki bo już długo tam wisiały po wczorajszej akcji w kisielu. Później wyszedłem do parku i spotkałem różowego jednorożca którego nazwałem Chuck Zabijaka i wtedy spotkałem snajpera, który polował na gumisie które były pod wpływem wafelków ryżowych z Kauflandu. Okazało się, że snajper to Donald Tusk i nie poluje wcale na gumisie, tylko na dzikusów z PiSu, ale głownie na czekoladę o smaku Kaczki, którą PiS produkował w Toruniu u pewnego znanego menela Henryka. Henryk pochodził z biednej rodziny z Honolulu, ale mieszkał razem z szajką z Ołumuńca. Czekoladę produkował w kartonie po pomidorach, które nie były pomidorami, lecz wafelkami o smaku cukinii i winogrona. Idąc dalej przez park spotkał drzewca (tego z władcy pierścieni), który palił cygaro z dwoma hobbitami. Zagadał do niego a drzewiec nie odpowiadał, bo dopalił do samego końca cygaro ale zapomniał, że jest drzewem i sam się podpalił. Dym z drzewca podziałał na mnie tak...



#51 EdzioPetarda

EdzioPetarda

    Świeżak

  • Banned
  • Pip
  • 6 Postów:

Napisany 11.06.2014 - 12:29:44

Dawno, dawno temu, kupiłem dwa piwa, które były bardzo zimne i upadły mi na ziemię. Chciałem je podnieść , ale zapomniałem siatki. Więc poszedłem po hamburgera do McDonalda, ale po drodze,spotkałem kobiete wyzwoloną, która poprosiła mnie o pomoc w rozwiązaniu zagadki "Royal Quest'a" gdyż chciała zagrać na ruskiej wersji lecz nie wiedziała jak się zarejestrować.Lecz ja ni w ząb nie umiałem ruskiego toteż poprosiłem ją[color=rgb(40,40,40);font-family:helvetica, arial, sans-serif;] [/color]aby ściągnęła (nie zbereźniki, nie to co macie na myśli) majtki z szuszarki bo już długo tam wisiały kokietując z wioskowymi...

 

///mój błąd -3strony są a na 1 skończyłem czytać;D


Ten post był edytowany przez EdzioPetarda dnia: 11.06.2014 - 12:37:14

  • Nieskalany likes this

#52 EdzioPetarda

EdzioPetarda

    Świeżak

  • Banned
  • Pip
  • 6 Postów:

Napisany 11.06.2014 - 12:36:06

 

Dawno, dawno temu, kupiłem dwa piwa, które były bardzo zimne i upadły mi na ziemię. Chciałem je podnieść , ale zapomniałem siatki. Więc poszedłem po hamburgera do McDonalda, ale po drodze, spotkałem kobietę wyzwoloną, która poprosiła mnie o pomoc w rozwiązaniu zagadki "Royal Quest'a" gdyż chciała zagrać na ruskiej wersji lecz nie wiedziała jak się zarejestrować. Lecz ja n w ząb nie umiałem ruskiego toteż poprosiłem ją aby ściągnęła (nie zbereźniki, nie to co macie na myśli) majtki z suszarki bo już długo tam wisiały po wczorajszej akcji w kisielu. Później wyszedłem do parku i spotkałem różowego jednorożca którego nazwałem Chuck Zabijaka i wtedy spotkałem snajpera, który polował na gumisie które były pod wpływem wafelków ryżowych z Kauflandu. Okazało się, że snajper to Donald Tusk i nie poluje wcale na gumisie, tylko na dzikusów z PiSu, ale głownie na czekoladę o smaku Kaczki, którą PiS produkował w Toruniu u pewnego znanego menela Henryka. Henryk pochodził z biednej rodziny z Honolulu, ale mieszkał razem z szajką z Ołumuńca. Czekoladę produkował w kartonie po pomidorach, które nie były pomidorami, lecz wafelkami o smaku cukinii i winogrona. Idąc dalej przez park spotkał drzewca (tego z władcy pierścieni), który palił cygaro z dwoma hobbitami. Zagadał do niego a drzewiec nie odpowiadał, bo dopalił do samego końca cygaro ale zapomniał, że jest drzewem i sam się podpalił. Dym z drzewca podziałał na mnie tak jak promocja w rossmanie...


  • Nieskalany likes this

#53 GoldenRose

GoldenRose

    Świeżak

  • Members
  • Pip
  • 14 Postów:

Napisany 11.06.2014 - 12:44:57

Dawno, dawno temu, kupiłem dwa piwa, które były bardzo zimne i upadły mi na ziemię. Chciałem je podnieść , ale zapomniałem siatki. Więc poszedłem po hamburgera do McDonalda, ale po drodze, spotkałem kobietę wyzwoloną, która poprosiła mnie o pomoc w rozwiązaniu zagadki "Royal Quest'a" gdyż chciała zagrać na ruskiej wersji lecz nie wiedziała jak się zarejestrować. Lecz ja n w ząb nie umiałem ruskiego toteż poprosiłem ją aby ściągnęła (nie zbereźniki, nie to co macie na myśli) majtki z suszarki bo już długo tam wisiały po wczorajszej akcji w kisielu. Później wyszedłem do parku i spotkałem różowego jednorożca którego nazwałem Chuck Zabijaka i wtedy spotkałem snajpera, który polował na gumisie które były pod wpływem wafelków ryżowych z Kauflandu. Okazało się, że snajper to Donald Tusk i nie poluje wcale na gumisie, tylko na dzikusów z PiSu, ale głownie na czekoladę o smaku Kaczki, którą PiS produkował w Toruniu u pewnego znanego menela Henryka. Henryk pochodził z biednej rodziny z Honolulu, ale mieszkał razem z szajką z Ołumuńca. Czekoladę produkował w kartonie po pomidorach, które nie były pomidorami, lecz wafelkami o smaku cukinii i winogrona. Idąc dalej przez park spotkał drzewca (tego z władcy pierścieni), który palił cygaro z dwoma hobbitami. Zagadał do niego a drzewiec nie odpowiadał, bo dopalił do samego końca cygaro ale zapomniał, że jest drzewem i sam się podpalił. Dym z drzewca podziałał na mnie tak jak promocja w rossmanie, która urzekła mnie swoją...


  • Nieskalany likes this

#54 EdzioPetarda

EdzioPetarda

    Świeżak

  • Banned
  • Pip
  • 6 Postów:

Napisany 11.06.2014 - 12:58:02

Dawno, dawno temu, kupiłem dwa piwa, które były bardzo zimne i upadły mi na ziemię. Chciałem je podnieść , ale zapomniałem siatki. Więc poszedłem po hamburgera do McDonalda, ale po drodze, spotkałem kobietę wyzwoloną, która poprosiła mnie o pomoc w rozwiązaniu zagadki "Royal Quest'a" gdyż chciała zagrać na ruskiej wersji lecz nie wiedziała jak się zarejestrować. Lecz ja n w ząb nie umiałem ruskiego toteż poprosiłem ją aby ściągnęła (nie zbereźniki, nie to co macie na myśli) majtki z suszarki bo już długo tam wisiały po wczorajszej akcji w kisielu. Później wyszedłem do parku i spotkałem różowego jednorożca którego nazwałem Chuck Zabijaka i wtedy spotkałem snajpera, który polował na gumisie które były pod wpływem wafelków ryżowych z Kauflandu. Okazało się, że snajper to Donald Tusk i nie poluje wcale na gumisie, tylko na dzikusów z PiSu, ale głownie na czekoladę o smaku Kaczki, którą PiS produkował w Toruniu u pewnego znanego menela Henryka. Henryk pochodził z biednej rodziny z Honolulu, ale mieszkał razem z szajką z Ołumuńca. Czekoladę produkował w kartonie po pomidorach, które nie były pomidorami, lecz wafelkami o smaku cukinii i winogrona. Idąc dalej przez park spotkał drzewca (tego z władcy pierścieni), który palił cygaro z dwoma hobbitami. Zagadał do niego a drzewiec nie odpowiadał, bo dopalił do samego końca cygaro ale zapomniał, że jest drzewem i sam się podpalił. Dym z drzewca podziałał na mnie tak jak promocja w rossmanie, która urzekła mnie swoją tłustą,bladą,pryszczatą...


  • Nieskalany likes this

#55 GoldenRose

GoldenRose

    Świeżak

  • Members
  • Pip
  • 14 Postów:

Napisany 11.06.2014 - 13:15:01

Dawno, dawno temu, kupiłem dwa piwa, które były bardzo zimne i upadły mi na ziemię. Chciałem je podnieść , ale zapomniałem siatki. Więc poszedłem po hamburgera do McDonalda, ale po drodze, spotkałem kobietę wyzwoloną, która poprosiła mnie o pomoc w rozwiązaniu zagadki "Royal Quest'a" gdyż chciała zagrać na ruskiej wersji lecz nie wiedziała jak się zarejestrować. Lecz ja n w ząb nie umiałem ruskiego toteż poprosiłem ją aby ściągnęła (nie zbereźniki, nie to co macie na myśli) majtki z suszarki bo już długo tam wisiały po wczorajszej akcji w kisielu. Później wyszedłem do parku i spotkałem różowego jednorożca którego nazwałem Chuck Zabijaka i wtedy spotkałem snajpera, który polował na gumisie które były pod wpływem wafelków ryżowych z Kauflandu. Okazało się, że snajper to Donald Tusk i nie poluje wcale na gumisie, tylko na dzikusów z PiSu, ale głownie na czekoladę o smaku Kaczki, którą PiS produkował w Toruniu u pewnego znanego menela Henryka. Henryk pochodził z biednej rodziny z Honolulu, ale mieszkał razem z szajką z Ołumuńca. Czekoladę produkował w kartonie po pomidorach, które nie były pomidorami, lecz wafelkami o smaku cukinii i winogrona. Idąc dalej przez park spotkał drzewca (tego z władcy pierścieni), który palił cygaro z dwoma hobbitami. Zagadał do niego a drzewiec nie odpowiadał, bo dopalił do samego końca cygaro ale zapomniał, że jest drzewem i sam się podpalił. Dym z drzewca podziałał na mnie tak jak promocja w rossmanie, która urzekła mnie swoją tłustą,bladą,pryszczatą dupą (!?). Lekko otumaniony nadmiarem wrażeń udałem się...


  • Nieskalany likes this

#56 EdzioPetarda

EdzioPetarda

    Świeżak

  • Banned
  • Pip
  • 6 Postów:

Napisany 12.06.2014 - 08:57:32

Dawno, dawno temu, kupiłem dwa piwa, które były bardzo zimne i upadły mi na ziemię. Chciałem je podnieść , ale zapomniałem siatki. Więc poszedłem po hamburgera do McDonalda, ale po drodze, spotkałem kobietę wyzwoloną, która poprosiła mnie o pomoc w rozwiązaniu zagadki "Royal Quest'a" gdyż chciała zagrać na ruskiej wersji lecz nie wiedziała jak się zarejestrować. Lecz ja n w ząb nie umiałem ruskiego toteż poprosiłem ją aby ściągnęła (nie zbereźniki, nie to co macie na myśli) majtki z suszarki bo już długo tam wisiały po wczorajszej akcji w kisielu. Później wyszedłem do parku i spotkałem różowego jednorożca którego nazwałem Chuck Zabijaka i wtedy spotkałem snajpera, który polował na gumisie które były pod wpływem wafelków ryżowych z Kauflandu. Okazało się, że snajper to Donald Tusk i nie poluje wcale na gumisie, tylko na dzikusów z PiSu, ale głownie na czekoladę o smaku Kaczki, którą PiS produkował w Toruniu u pewnego znanego menela Henryka. Henryk pochodził z biednej rodziny z Honolulu, ale mieszkał razem z szajką z Ołumuńca. Czekoladę produkował w kartonie po pomidorach, które nie były pomidorami, lecz wafelkami o smaku cukinii i winogrona. Idąc dalej przez park spotkał drzewca (tego z władcy pierścieni), który palił cygaro z dwoma hobbitami. Zagadał do niego a drzewiec nie odpowiadał, bo dopalił do samego końca cygaro ale zapomniał, że jest drzewem i sam się podpalił. Dym z drzewca podziałał na mnie tak jak promocja w rossmanie, która urzekła mnie swoją tłustą,bladą,pryszczatą dupą (!?). Lekko otumaniony nadmiarem wrażeń udałem się do biedronki w celu...


  • Nieskalany likes this

#57 GoldenRose

GoldenRose

    Świeżak

  • Members
  • Pip
  • 14 Postów:

Napisany 18.06.2014 - 11:30:23

Dawno, dawno temu, kupiłem dwa piwa, które były bardzo zimne i upadły mi na ziemię. Chciałem je podnieść , ale zapomniałem siatki. Więc poszedłem po hamburgera do McDonalda, ale po drodze, spotkałem kobietę wyzwoloną, która poprosiła mnie o pomoc w rozwiązaniu zagadki "Royal Quest'a" gdyż chciała zagrać na ruskiej wersji lecz nie wiedziała jak się zarejestrować. Lecz ja n w ząb nie umiałem ruskiego toteż poprosiłem ją aby ściągnęła (nie zbereźniki, nie to co macie na myśli) majtki z suszarki bo już długo tam wisiały po wczorajszej akcji w kisielu. Później wyszedłem do parku i spotkałem różowego jednorożca którego nazwałem Chuck Zabijaka i wtedy spotkałem snajpera, który polował na gumisie które były pod wpływem wafelków ryżowych z Kauflandu. Okazało się, że snajper to Donald Tusk i nie poluje wcale na gumisie, tylko na dzikusów z PiSu, ale głownie na czekoladę o smaku Kaczki, którą PiS produkował w Toruniu u pewnego znanego menela Henryka. Henryk pochodził z biednej rodziny z Honolulu, ale mieszkał razem z szajką z Ołumuńca. Czekoladę produkował w kartonie po pomidorach, które nie były pomidorami, lecz wafelkami o smaku cukinii i winogrona. Idąc dalej przez park spotkał drzewca (tego z władcy pierścieni), który palił cygaro z dwoma hobbitami. Zagadał do niego a drzewiec nie odpowiadał, bo dopalił do samego końca cygaro ale zapomniał, że jest drzewem i sam się podpalił. Dym z drzewca podziałał na mnie tak jak promocja w rossmanie, która urzekła mnie swoją tłustą,bladą,pryszczatą dupą (!?). Lekko otumaniony nadmiarem wrażeń udałem się do biedronki w celu zakupu energetyka, który mógł pobudzić...



#58 esmera

esmera

    Świeżak

  • Members
  • Pip
  • 2 Postów:

Napisany 25.06.2014 - 09:57:33

Dawno, dawno temu, kupiłem dwa piwa, które były bardzo zimne i upadły mi na ziemię. Chciałem je podnieść , ale zapomniałem siatki. Więc poszedłem po hamburgera do McDonalda, ale po drodze, spotkałem kobietę wyzwoloną, która poprosiła mnie o pomoc w rozwiązaniu zagadki "Royal Quest'a" gdyż chciała zagrać na ruskiej wersji lecz nie wiedziała jak się zarejestrować. Lecz ja n w ząb nie umiałem ruskiego toteż poprosiłem ją aby ściągnęła (nie zbereźniki, nie to co macie na myśli) majtki z suszarki bo już długo tam wisiały po wczorajszej akcji w kisielu. Później wyszedłem do parku i spotkałem różowego jednorożca którego nazwałem Chuck Zabijaka i wtedy spotkałem snajpera, który polował na gumisie które były pod wpływem wafelków ryżowych z Kauflandu. Okazało się, że snajper to Donald Tusk i nie poluje wcale na gumisie, tylko na dzikusów z PiSu, ale głownie na czekoladę o smaku Kaczki, którą PiS produkował w Toruniu u pewnego znanego menela Henryka. Henryk pochodził z biednej rodziny z Honolulu, ale mieszkał razem z szajką z Ołumuńca. Czekoladę produkował w kartonie po pomidorach, które nie były pomidorami, lecz wafelkami o smaku cukinii i winogrona. Idąc dalej przez park spotkał drzewca (tego z władcy pierścieni), który palił cygaro z dwoma hobbitami. Zagadał do niego a drzewiec nie odpowiadał, bo dopalił do samego końca cygaro ale zapomniał, że jest drzewem i sam się podpalił. Dym z drzewca podziałał na mnie tak jak promocja w rossmanie, która urzekła mnie swoją tłustą,bladą,pryszczatą dupą (!?). Lekko otumaniony nadmiarem wrażeń udałem się do biedronki w celu zakupu energetyka, który mógł pobudzić pijane już bzykopszczoły ...



#59 GoldenRose

GoldenRose

    Świeżak

  • Members
  • Pip
  • 14 Postów:

Napisany 09.07.2014 - 10:18:48

Dawno, dawno temu, kupiłem dwa piwa, które były bardzo zimne i upadły mi na ziemię. Chciałem je podnieść , ale zapomniałem siatki. Więc poszedłem po hamburgera do McDonalda, ale po drodze, spotkałem kobietę wyzwoloną, która poprosiła mnie o pomoc w rozwiązaniu zagadki "Royal Quest'a" gdyż chciała zagrać na ruskiej wersji lecz nie wiedziała jak się zarejestrować. Lecz ja n w ząb nie umiałem ruskiego toteż poprosiłem ją aby ściągnęła (nie zbereźniki, nie to co macie na myśli) majtki z suszarki bo już długo tam wisiały po wczorajszej akcji w kisielu. Później wyszedłem do parku i spotkałem różowego jednorożca którego nazwałem Chuck Zabijaka i wtedy spotkałem snajpera, który polował na gumisie które były pod wpływem wafelków ryżowych z Kauflandu. Okazało się, że snajper to Donald Tusk i nie poluje wcale na gumisie, tylko na dzikusów z PiSu, ale głownie na czekoladę o smaku Kaczki, którą PiS produkował w Toruniu u pewnego znanego menela Henryka. Henryk pochodził z biednej rodziny z Honolulu, ale mieszkał razem z szajką z Ołumuńca. Czekoladę produkował w kartonie po pomidorach, które nie były pomidorami, lecz wafelkami o smaku cukinii i winogrona. Idąc dalej przez park spotkał drzewca (tego z władcy pierścieni), który palił cygaro z dwoma hobbitami. Zagadał do niego a drzewiec nie odpowiadał, bo dopalił do samego końca cygaro ale zapomniał, że jest drzewem i sam się podpalił. Dym z drzewca podziałał na mnie tak jak promocja w rossmanie, która urzekła mnie swoją tłustą,bladą,pryszczatą dupą (!?). Lekko otumaniony nadmiarem wrażeń udałem się do biedronki w celu zakupu energetyka, który mógł pobudzić pijane już bzykopszczoły - tak bardzo, że zaczęły ...






0 Użytkowników czyta ten temat

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych