Skocz do zawartości


Zdjęcie

Gry na PC/konsole a.... sprzeczność z wiedzą i nauką! Uczą dyletanctwa?


  • Please log in to reply
13 replies to this topic

#1 Jerzy Stoszek

Jerzy Stoszek

    Uparty Gracz

  • Members
  • PipPipPipPip
  • 185 Postów:

Napisany 12.02.2015 - 13:01:32

Zauważyliście może iż w grach "kosmiczne strzelanki"  Kosmos.... huczy od dźwięków, eksplozji, wystrzałów działał plazmowych i laserów pokładowej artylerii okrętów kosmicznych? Oczywiście nie wątpię że ta przestrzeń będzie akwenem Ludzkości (i mam nadzieję że bez Obcych bo nie łudźmy się gdyby byli nie będą naszymi kumplami) ale...

 

Kiedy dźwięk nie może roznosić się w pustce Kosmosu - tak naprawdę Kosmos jest... Niemy (zgodnie z prawami fizyki) nie licząc czegoś co ludzkie ucho nie odbiera! Czy przez to mniej widowiskowy? Niekoniecznie ale być może dla Lemingów byłby zapewne ubogi!

Naszła mnie ta oczywista myśl (Kosmos a dźwięk) gdy obejrzałem zapowiedz nowego "Homeworld'a" (Gry Online). Gwarno tam w Kosmosie jak w samo południe na głównych ulicach wielkich miast!  Dlaczego nie może być tak... normalnie? Taka fantastyka realistyczna - bez efektów "specjalnych" Made in Hollywood i wymysłu ludzi religii odsetkowej (konta bankowe) etc. Konia z rzędu kto pojął aluzję kto rozdaje Oskary i za co  :)

 

PS

Odchodząc od tego tematu a przy okazji - to miłe że Cenega (jakimś cudem przejęła od CDP.pl całość serii "Total War" a w tym "Medieval II: Total War") i w "Pomarańczarni" wydała zbiorczo wszystkie DLC do "Shoguna II"! Może kiedyś dojrzeje do wszystkich DLC "Rome II" w jednym płytowym opakowaniu? :)


  • Marcin likes this

#2 Zdzihoo

Zdzihoo

    Gracz Niezawodny

  • Members
  • PipPipPipPipPip
  • 241 Postów:
  • LocationGdynia

Napisany 12.02.2015 - 17:34:42

No i sam sobie przeczysz panie Jerzy ;)

To, że w Kosmosie nie słychać żadnego dźwięku w zakresie słyszalnym przez człowieka, nie oznacza od razu, że Kosmos jest niemy :D Jest właśnie wręcz przeciwnie.



#3 Jerzy Stoszek

Jerzy Stoszek

    Uparty Gracz

  • Members
  • PipPipPipPip
  • 185 Postów:

Napisany 12.02.2015 - 18:30:20

Gdzie sobie przeczę? Czy w Kosmosie słychać detonacje, huki wystrzałów z broni różnej maści tak obrazowo pokazywanych w grach komputerowych lub hałasy silników rakietowych? 

Nie!

Czy słychać....  krzyki ludzkie?

Nie 

W Kosmosie (pustce próżniowej z śladowymi pierwiastkami i energii oraz ogarniającego chłodu)  nie ma....  powietrza lub wody i....  fal dźwiękowych przez nie przenoszonych!  

Czyli nie ma możliwości usłyszenia przez człowieka takich dźwięków!

Czy w Kosmosie rozchodzą się pulsary (szeroko ujmując temat) czasami regularne? Tak! Czy słyszy je ludzkie ucho?

Nie!

To tylko specjalistyczna aparatura odczytuje a człowiek wierzy że istnieją bo ma ich... odczyty!

 

PS

W Kosmosie nawet panuje... ustawiczna NOC! Rytm dnia i nocy dostrzegany na Ziemi to wytwór obrotu Ziemi wokół Słońca, jego energii, bliskości Ziemi wzgl. Słońca, grawitacji, obecności Księżyca i naszej.... atmosfery. Poza Ziemią nie ma.... kolorów w Kosmosie, jest tylko czerń!  Oprócz małych światełek (odległych gwiazd, czy planet) w czarnej 'zawiesinie".



#4 Marcin

Marcin

    Matuzalem

  • Król Forum
  • 1649 Postów:

Napisany 13.02.2015 - 10:39:09

Ale to samo jest przecież w kinie. Jedyne filmy, gdzie otchłań kosmosu była niema to Star Trek, no i przejmujący Interstellar.


  • Jerzy Stoszek likes this

#5 Zdzihoo

Zdzihoo

    Gracz Niezawodny

  • Members
  • PipPipPipPipPip
  • 241 Postów:
  • LocationGdynia

Napisany 13.02.2015 - 16:29:20

Oczywiście, że sam sobie przeczysz i jeszcze na dodatek sam siebie (i czytających) utwierdzasz w fałszywym przekonaniu, że masz rację. Powtarzam, że to, że w Kosmosie nie słychać żadnego dźwięku w zakresie słyszalnym przez człowieka, nie oznacza od razu, że Kosmos jest niemy.

 

Robisz fałszywe założenie i na jego podstawie budujesz fałszywe wnioski. Ucho ludzkie słyszy dźwięki jedynie z ograniczonego zakresu fal dźwiękowych (wiesz może jakich?). Pozostałe dźwięki określane jako ulta- lub infradźwięki są dla ludzi niesłyszalne, ale to od razu nie oznacza, że ich nie ma. Twoje założenie sugeruje, że jak czegoś nie słychać, to tego nie ma. Pozwolisz, że zacytuję:

 

"Czy w Kosmosie rozchodzą się pulsary (szeroko ujmując temat) czasami regularne? Tak! Czy słyszy je ludzkie ucho?

Nie!

To tylko specjalistyczna aparatura odczytuje a człowiek wierzy że istnieją bo ma ich... odczyty!"

 

Człowiek wierzy, bo ma odczyty. Racja. A gdyby człowiek nie wierzył w te odczyty, to co niby dalej? Nie wierzę, to znaczy nie ma? Psy na przykład słyszą ultradźwięki, więc o czym to świadczy? Nie ma ultradźwięków, a może nie ma nawet samych psów, bo mogą je słyszeć? Nadal będziesz udowadniał, że jak czegoś nie słychać, to tego nie ma?

 

 

Czy w Kosmosie słychać detonacje, huki wystrzałów z broni różnej maści tak obrazowo pokazywanych w grach komputerowych lub hałasy silników rakietowych? 

Nie!

Czy słychać....  krzyki ludzkie?

Nie

 

A skąd wiesz, w jaki sposób "nie słychać" w próżni huków wystrzałów lub hałasów silników rakietowych? Dźwięk wydawany przez takie źródła nie ma jedynie odniesienia do zakresu słyszalnego przez człowieka. Pomijam tu krzyki ludzkie, bo w tym jednym przypadku się z Tobą zgodzę - tych krzyków słychać nie będzie, z powodu braku odpowiedniego źródła w samej próżni.

 

 

W Kosmosie (pustce próżniowej z śladowymi pierwiastkami i energii oraz ogarniającego chłodu)  nie ma....  powietrza lub wody i....  fal dźwiękowych przez nie przenoszonych!

Czyli nie ma możliwości usłyszenia przez człowieka takich dźwięków!

 

I kolejne fałszywe założenie. Odnoszę wrażenie, że masz ogromne braki ze szkoły średniej. I chociaż faktem jest, że w Kosmosie nie ma powietrza ani wody, to stwierdzenie, że nie ma też fal dźwiękowych jest albo wynikiem indolencji umysłowej albo świadomemu wprowadzaniu czytających w błąd. Chciałbym przypomnieć, że dźwięk to fala elektromagnetyczna, tak samo jak światło (pomijam tu jego korpuskularny charakter). Jeśli szanowny Jerzy twierdzi, że w Kosmosie nie ma fal elektromagnetycznych, to niech Jerzy wytłumaczy w jaki sposób światło przedostaje się ze Słońca na naszą planetę...

 

 

Braki w wiedzy objawiają się również w tak prostych stwierdzeniach, jak:

 

Rytm dnia i nocy dostrzegany na Ziemi to wytwór obrotu Ziemi wokół Słońca, jego energii, bliskości Ziemi wzgl. Słońca, grawitacji, obecności Księżyca i naszej.... atmosfery.

 

Proszę mi wytłumaczyć dlaczego rytm dnia i nocy miałby zależeć od ... bliskości Ziemi względem Słońca, grawitacji, obecności Księżyca i... co najgorsze od atmosfery? Czy to oznacza, że planety w układzie Słonecznym znajdujące się bliżej lub dalej od Słońca nie posiadają "dnia i nocy"? Albo planety, które nie posiadają naturalnych satelitów? A może planety bez atmosfery? To ma być jakiś żart?

 

Rytm dnia i nocy na każdej planecie (nie tylko na Ziemi) jest zależny tylko i wyłącznie od ruchu obrotowego planety wokół siebie. Podane dalsze składniki mogą jedynie wpływać na większą lub mniejszą rozpiętość czasową trwania obu tych stanów. Ale niestety o tym ani słowa w cytacie :(

 

 

No i na koniec perełka

 

Poza Ziemią nie ma.... kolorów w Kosmosie, jest tylko czerń!

 

Według autora tylko na Ziemi występują kolory? Większej głupoty, to już dawno nie czytałem.



#6 Jerzy Stoszek

Jerzy Stoszek

    Uparty Gracz

  • Members
  • PipPipPipPip
  • 185 Postów:

Napisany 13.02.2015 - 17:12:52

1.Krótko: Kosmos jest dla ludzi... Niemy na tej samej zasadzie dla której ludzkie ucho nie słyszy.... "rozmów" roślin i są one dla ludzi... Nieme choć one (rozmowy) "istnieją" ale.... ludzie ich nie słyszą!!!! Więc będziesz bronił tezy ze kwiaty mówią do.... ludzi lub w przestrzeni Kosmosu jest gwarno?  Mało tego, powiesz coś o inteligencji kwiatów bo są i takie które boja się ognia i odsuwają się od niego jakby wiedziały że to je zabije? Wiesz dla mnie rośliny są nieme jak i Kosmos. To mówi nauka!

 

2.NASA publikuje od czasu do czasu kolorowe zdjęcia m.in. różnych galaktyk! Ale czy to jest obraz ludzkiego oka czy urządzeń stworzonych przez ludzi, przyrządów które "widza" nawet budowę atomów chodź oko ludzkie ich nie widzi i dla oka ludzkiego nie istnieją! Czy to negujesz?

 

Nie rozumiesz tego? Czy będziesz filozofował jak piękny jest układ np. podwójnych gwiazd z czerwienią i filetem dostrzegany przez maszyny (teleskopy, aparaturę fotograficzną) a nie ludzi?

 

3.Napisałem cyt. "Poza Ziemią nie ma... kolorów w Kosmosie" - to skrót myślowy dot. przestrzeni w Kosmosie. Więc nie ustawiaj sobie interlokutora! Kolory istnieją choćby na Marsie - rdzawo-czerwonej planecie z lodami. Ale mi chodziło o Kosmos jako przestrzeń (i zakładam że to wiesz jako osoba inteligentna) gdzie nie ma światła rozjaśniającego przestrzeń a są małe punkciki odległych światek. Dokoła czerń.

 

Po opuszczeniu rakiet przez astronautów (były już takie przypadki) gdyby nie było światła reflektorów tych rakiet czy ci astronauci cokolwiek widzieliby na zewnątrz? Nie! Czy będą mieli ustawiczną noc czy tez rytm dnia i nocy? Więc po co ta dyskusja i dzielenie włosa na czworo skoro Kosmos jako przestrzeń jest dla ludzi.... CZARNY (kolor) i... bez dzwieków dla ludzi bo fizyka uczy że nie ma w próżni dźwięków!

 

PS

W tematycznym (pierwszym) poście mnie nie interesuje to co "widzą" i "słyszą" maszyny czy zwierzęta  - przedmiotem rozważania jest dźwięk.... nie słyszany przez ludzi a pokazywany w grach (jak i w filmach - jak słusznie zauważył Marcin) jako....  słyszalny przez ludzi. Bo to jest... kłamliwa manipulacja!

Dlaczego z uporem maniaka to koślawisz i pokazujesz, że Kosmos jest gadatliwy bo aparatura naukowa ma własne normy tego co odbiera?

Co mnie ma to obchodzić w temacie Kosmos a dźwięk odbierany przez ludzi?

 

I to oczywiste że w Kosmosie (przestrzeni) nie ma... fal dźwiękowych (a co to jest dźwięk polecam Wikipedia jak i prace naukowe). Jeśli temu przeczysz to podaj źródło naukowe udowadniające że w Kosmosie są.... fale dźwiękowe (słyszane) przez Ludzi np. astronautów. No?



#7 Zdzihoo

Zdzihoo

    Gracz Niezawodny

  • Members
  • PipPipPipPipPip
  • 241 Postów:
  • LocationGdynia

Napisany 13.02.2015 - 17:56:26

1. To jest jak dyskusja ze ślepym o kolorach, a z głuchym o dźwiękach. Jeśli jesteś głuchy, to sobie bądź, ale nie wmawiaj innym, że jak sam jesteś głuchy, to inni też są głusi. Bo to nieprawda. Nie wiem, co mówi nauka o której wspominasz. Nauka, którą ja się posługuję mówi, że Kosmos jest zapełniony kakofonią różnych dźwięków.

2. Skoro człowiek buduje różne urządzenia (teleskop lub mikroskop), aby zobaczyć lub usłyszeć to, do czego jego naturalne narządy nie zostały stworzone, to widocznie ma potrzebę poznania tego. A jak chcesz niby poznać Kosmos, jak nie przez takie maszyny? Wylecisz w rakiecie poza Ziemie i co dalej? Wystawisz oko przez dziurkę w pancerzu, żeby sobie popatrzeć na przestrzeń? A ucho też tak wystawisz na zewnątrz? Tylko uważaj, żebyś sobie nie odmroził tego lub owego. Lecąc w Kosmos chcesz czy nie chcesz, będziesz skazany na przekazywanie bodźców zewnętrznych przez różne przyrządy. Dalej nie rozumiesz, jak bardzo będziesz uzależniony od czegoś, co stworzył człowiek, aby się wciąż zastanawiać "czy to jest obraz ludzkiego oka" ?
 
3. Fizyka uczy, że tylko w próżni doskonałej dźwięki nie mogą się rozchodzić. Próżnia kosmiczna natomiast nie jest doskonała. Jeszcze całkiem niedawno twierdzono, że w Kosmosie panuje temperatura absolutnego 0 (liczona w Kelwinach). Późniejsza nauka udowodniła, że absolutne zero jest tylko teoretycznie, bo w Kosmosie - nawet tym czarnym - jest nieco cieplej, bo około 4K.

Rzuciłeś temat na forum i pytasz się po co ta dyskusja? Hmm, zastanawiające...

 

 

PS. Po co dyskusja? Prostuję zastosowane skróty myślowe, bo forum czytają również dzieci, które gotowe pomyśleć, że jest tak, jak to przedstawiasz w swoich postach.

 

 

I to oczywiste że w Kosmosie (przestrzeni) nie ma... fal dziejowych. jeśli temu przeczysz to podaj źródło naukowe udowadniające że w Kosmosie są fale dźwiękowe (słyszane) przez Ludzi np. astronautów. No?

 

Taaaa, no toś sobie teraz strzelił w kolano. Aby astronauci mogli porozumiewać się z centrum dowodzenia na Ziemi stosują zapewne znaki dymne <lol>

 

 

W tematycznym (pierwszym) poście mnie nie interesuje to co "widzą" i "słyszą" maszyny czy zwierzęta  - przedmiotem rozważania jest dźwięk.... nie słyszany przez ludzi a pokazywany w grach (jak i w filmach - jak słusznie zauważył Marcin) jako....  słyszalny przez ludzi. Bo to jest... kłamliwa manipulacja!

 

A powinno interesować, bo jak napisałem wyżej, człowiek nigdy nie będzie zdolny odbierać dźwięku z zewnątrz rakiety lub innego pojazdu kosmicznego za pomocą własnych narządów zmysłu, a za pomocą właśnie maszyn lub urządzeń stworzonych do tego.



#8 Jerzy Stoszek

Jerzy Stoszek

    Uparty Gracz

  • Members
  • PipPipPipPip
  • 185 Postów:

Napisany 13.02.2015 - 18:15:18

Skoro twierdzisz że cyt. "kosmos jest zapełniony kakofonią różnych dźwięków"  ile z tych dźwięków, jakie i czy choć jeden z nich słyszy ludzkie ucho?

 

PS

Wiesz o tym że astronauci którzy na zewnątrz rakiet naprawiali jej elementy nie słyszeli żadnych dźwięków uderzeń nabijaków/młotów przy zakręcaniu śrub przy odległości ca. 1 metra a na stacjach kosmicznych gdzie przebywają ludzie nigdy nie było słychać żadnych zewnętrznych dźwięków.

 

Późnią kosmiczna nie jest doskonała ale ona nie przenosi dźwięku! Dźwięk przenosi powietrze lub woda. a tego co jak co mało w przestrzeni Kosmosu!



#9 Zdzihoo

Zdzihoo

    Gracz Niezawodny

  • Members
  • PipPipPipPipPip
  • 241 Postów:
  • LocationGdynia

Napisany 13.02.2015 - 18:45:50

Po raz trzeci powtarzam i więcej nie powtórzę: "... to, że w Kosmosie nie słychać żadnego dźwięku w zakresie słyszalnym przez człowieka, nie oznacza od razu, że Kosmos jest niemy." Ludzie ucho nie tylko nie jest przystosowane do odbierania "kosmicznych" dźwięków, ale żeby te dźwięki usłyszeć potrzebna jest odpowiednia aparatura, niezależnie od tego gdzie się będziesz aktualnie znajdować - czy na Ziemi czy na stacji badawczej na orbicie (w kosmosie). Zatem nie możesz pisać, że nie będzie słychać żadnych dźwięków, bo to wszystko będzie zależeć od tego, jak ustawisz aparaturę.

 

Nie czytałem o tym, że astronauci którzy na zewnątrz rakiet naprawiali jej elementy nie słyszeli żadnych dźwięków uderzeń nabijaków/młotów przy zakręcaniu śrub przy odległości ca. 1 metra, ale chętnie poczytam, jeśli podasz jakiś link.

 

Próżnia kosmiczna nie jest doskonała ale ona nie przenosi dźwięku!

Zatrważa mnie taka wiedza. Zapytam jeszcze raz - to w jaki sposób porozumiewają się ludzie z centrum dowodzenia kosmicznego na Ziemi z astronautami znajdującymi się w kosmosie, skoro próżnia nie przenosi dźwięku?



#10 Jerzy Stoszek

Jerzy Stoszek

    Uparty Gracz

  • Members
  • PipPipPipPip
  • 185 Postów:

Napisany 13.02.2015 - 19:51:30

Możesz sobie ile chcesz powtarzać coś ale jak już polemizujesz z kimś to polemizuj z jego słowami a nie z swoimi myślami i słowami - bo pisałem o tym że mnie interesuje.... człowiek i tego co słyszy człowiek i czego.... nie słyszy (jego słuch)!  I dla niego, dla człowieka, nie ma dźwięków w Kosmosie. Dla niego Kosmos jest niemy!

 

Ty zaś udowadniasz mi że w Kosmosie są ultradźwięki, odbierane przez technikę ludzką i stąd w Kosmosie jest gwarno. Stąd sugestia - Kosmos nie jest Niemy!

 

Widząc to momentalnie mi się przypomniała nauka pewnego Araba podczas moich wypraw na Bliski Wschód, który obrazowo opisał na czym polega propaganda wrogów jego ludu:  "Najpierw zrób głupca z przeciwnika. Jeśli to nie pomoże sam udawaj głupca. Jeśli i to nie pomoże, zmień temat i upieraj się przy oczywistościach".

Jak ulał mowa również w tym o Tobie!

 

No i dlaczego nie odróżniasz fal dźwiękowych od... fal radiowych czyli....  promieniowania elektromagnetycznego wytwarzanego przez prąd przemienny o częstotliwości 3 kHz używanego do łączności centrum dowodzenia kosmicznego na Ziemi z astronautami znajdującymi się w Kosmosie? Nie miałeś w szkole średniej fizyki i astronomii?



#11 Zdzihoo

Zdzihoo

    Gracz Niezawodny

  • Members
  • PipPipPipPipPip
  • 241 Postów:
  • LocationGdynia

Napisany 13.02.2015 - 20:42:58

Poddałeś przede wszystkim pod dyskusję dyletanctwo producentów kosmicznych strzelanek, które stają w sprzeczności z wiedzą i nauką, w których "huczy od dźwięków, eksplozji, wystrzałów działał plazmowych i laserów pokładowej artylerii okrętów kosmicznych". Ty się upierasz, że powinno być cicho, ja twierdzę, że nie jest to żadne dyletanctwo, a jedynie kwestia odpowiedniego interpretowania dostępnych danych. Bo nie wyobrażam sobie, że człowiek wylatuje w Kosmos głuchy i ślepy. W takiej sytuacji bezgłośnie przelatujące meteoroidy byłyby największym zagrożeniem, a co tu dopiero mówić o wojnach wielkich flotylli kosmicznych statków.

Takie pytanie poza konkursem: chciałbyś grać w taką grę w... całkowitej ciszy?

Arabskie nauki nie są tu wcale potrzebne. Sam się wyłożyłeś na kilku podstawowych sprawach i nie zarzucaj mi teraz, że to ja robię z Ciebie głupca.

 

Co do ostatniego akapitu... w internecie znalazłem bardzo ciekawą wypowiedź. Zacytuję ją tutaj:

 

 

Dźwięk potrzebuje cząsteczek, żeby było go słychać. Ogólnie polega to na tym, że jeśli klaśniesz, to wyzwalasz falę akustyczną, która powoduje przekazanie energii cząsteczkom. Te cząsteczki odbijają się od siebie przekazując energię i tym samym niosąc dźwięk. Na Ziemi jest wystarczające zagęszczenie cząsteczek (np. powietrza lub wody), by móc przenosić dźwięki. Im większa gęstość, tym większa prędkość dźwięku.

Dlatego na Ziemi jest bardzo duża szybkość dźwięku - bo jest dużo cząsteczek, które przenoszą dźwięk. Odpowiednia ilość tych cząsteczek odpowiednio wzmacnia dźwięk, by było go dobrze słychać. Na szczycie Mount Everest gęstość powietrza jest dużo niższa, dlatego dźwięk podróżuje wolniej (o jakieś 20%) - niezauważalne dla człowieka, ale jednak.

Co do kosmosu - powiedzenie, że jest próżnią to zbyt duże uproszczenie. Mówiło się tak w podstawówce, by wytłumaczyć dziecku, że nie da się tam oddychać. W rzeczywistości są tam cząsteczki innych gazów, ale ich gęstość jest tak niska, że cząsteczki są oddalone od siebie znacznie bardziej niż na Ziemi. Dla przykładu, jeśli krzykniesz w kosmosie - nie usłyszysz własnego krzyku (chyba, że nastąpi efekt bańki i Twoje własne wypuszczone powietrze przeniesie dźwięk, wysoce wątpliwe), ale być może poruszysz jakąś cząsteczkę w kosmosie. Ta natomiast może podróżować kilka kilometrów zanim przekaże energię kolejnej. W ten sposób siła dźwięku jest znikoma, jak i szansa na to, że usłyszysz taki dźwięk też jest niemal zerowa. Dlatego dla ludzkiego ucha kosmos jest totalnie cichy.

ALE pojawia się kwestia występowania mimo wszystko fal w kosmosie, które mogą być zarejestrowane przez specjalistyczne urządzenia. Jak się okazuje - występują fale, które zawierają się w częstotliwości słyszalnej dla człowieka, dlatego są odpowiednio wzmocnione (głośniejsze). Więc dźwięk w kosmosie jest, jest jedynie dużo wolniejszy i niemożliwy do usłyszenia przez człowieka.



#12 Jerzy Stoszek

Jerzy Stoszek

    Uparty Gracz

  • Members
  • PipPipPipPip
  • 185 Postów:

Napisany 13.02.2015 - 21:50:28

1.Nie sadzę abym gdziekolwiek się wyłożył w tym temacie. Więc nie dodawaj sobie animuszu ani pocieszenia. Nie ma żadnych przykładów abym gdzieś napisał coś niezgodnego z nauką i logiką.

Miło że próbujesz polemizować i wiem że czasami jestem cierpki gdy wiem trochę więcej a jest to ignorowane lub przekręcane (i zaskoczyło mnie że Ty mieszasz fale dźwiękowe z falami radiowymi czyli promieniowaniem elektromagnetycznym - pochodzenia naturalnego (np. kwazary) lub wytworzonego przez człowieka)! Nie jestem uniwersalny ale na ogół wypowiadam się w "zawodzie" lub wieloletniej pasji a do niej zalicza się od prawie 40 lat fantastyka i Kosmos. W Internecie niestety "niepełnoletni" będąc anonimowym nie ma hamulców mając minimalną wiedzę  i często kwestionuje choćby 2 + 2 = 4,. wszak to proste i niczym nie grozi!  W ogóle te czasy są dziwne - za PRL obniżono mi stopień maturalny z historii za wspomnienie o Katyniu, niewielu było wówczas odważnych, świadomych konsekwencji swoich słów. Po 1989 r. odwaga staniała bo niczym już nie grozi -  i taki smarkacz (przydarzyło mi się to na forum "gram.pl", pouczał mnie że jestem "agentem wpływu Rosji" bo nie dyszę nienawiścią do W. Putina i nie znam historii etc.). Już takie zbójeckie "prawo" smarkaczy-moderatorów często z rodzin które przed 1989 r. sławiły PZPR i władzę a dziś plackiem przed Wujem Samem.. Za to dziś sławią inną władzę - za rządów KL-D (poprzedniczki ideowej PO) szybko złapali w żagle i cenzurowali np.  info o prywatyzacji krakowskiej chemii czyli poczynań KL-D i jej ministra od przekształceń własnościowych  J. Lewandowskiego (pozdrawiam chłopców z Gry-Online. Dalej kochacie śp. KL-D i PO?)  :(  :P

 

2.Czy chciałbym w grach cichy Kosmos? Bez odgłosów artylerii, laserów i silników rakietowych? Tak!  Byłoby to zgodne z nauką. A Fantastyka z tym i tak miałaby ogromne pole do popisu!  Humanoidalni Obcy to też absurd bo prawa dot. Ziemi i  Humanoidów są niepowtarzalne jak i jej grawitacja i atmosfera. Jest tylko jedna Ziemia i jej fauna, flora i człowiek. Z jedną głowa, dwoma górnymi kończynami, dwoma dolnymi kończynami i dodatkami  :)

 

3.Nie podałeś źródła info że cyt. "dźwięk w kosmosie jest" - do tego jest to sprzeczne z wnioskami płynącymi z prac w laboratoriach i wiedzą akademicką oraz empirią astronautów. Aby powstał dźwięk musi być skupienie cząsteczek o określonym miejscu i czasie (w miejscu wytworzenia dźwięku i odbioru dźwięku) . "Wolne" i oddalające się od siebie (bo brak grawitacji w Kosmosie-pustce) atomy nie zapewniają tego. Ale jakby nie było Ludzkość jest skazana na badanie Kosmosu. To też nadzieja Ludzkości i ogrom ryzyka! Ryzyka Natury i żywej materii bo Ludzi kochają Obcy tylko w filmach lub grach  :) A skoro nie potrafimy siedzieć cicho nie twórzmy mitów!



#13 Zdzihoo

Zdzihoo

    Gracz Niezawodny

  • Members
  • PipPipPipPipPip
  • 241 Postów:
  • LocationGdynia

Napisany 14.02.2015 - 11:58:09

Zaimponowała mi Twoja 40-letnia pasja Kosmosem, ja akurat tak bogatego doświadczenia w tej dziedzinie nie posiadam. Kiedyś dawno temu interesowałem się takimi zagadnieniami, obecnie od czasu do czasu czytuję tylko różne kosmiczne nowinki. Można powiedzieć że przy Tobie jestem dyletantem i tym bardziej jestem zdziwiony, że nasza dyskusja potoczyła się tak jak wyżej. Faktycznie, może pomieszałem fale dźwiękowe z falami elektromagnetycznymi, ale zakładając, że uczestniczyłeś w wielu takich polemikach, jaką prowadzisz ze mną, mam niesmak, że nie potrafiłeś mi tego wytłumaczyć w prosty sposób. Musiałem sam się douczyć, szukając odpowiedzi w internecie. I jakby tego było mało niepotrzebnie wtrącałeś do głównego wątku swoje PS-y, które wprowadzały dodatkowe elementy odejścia od głównego tematu.

Teraz, już douczony, napiszę tak - gdybyś miał słyszeć odgłosy bitwy w grach, to na pewno były by to odgłosy pochodzące z własnego statku kosmicznego, czyli jednak sama gra nie była by aż taka "cicha".

Nie sądzisz, że się wyłożyłeś? To ja - dyletant - przypomnę, że było to w temacie rytmu dnia i nocy. Podstawą istnienia takiego zjawiska jest ruch obrotowy planety wokół własnej osi, o którym nie wspomniałeś ani słowem. Reszta opcji (oprócz obrotu Ziemi wokół Słońca, bo to jest oczywistość), które opisałeś, to tylko dodatki, bez których można się obejść.



#14 Jerzy Stoszek

Jerzy Stoszek

    Uparty Gracz

  • Members
  • PipPipPipPip
  • 185 Postów:

Napisany 14.02.2015 - 12:52:05

Byłoby OK gdyby nie "drobiazg", który też masz szansę przeczytać w Internecie i douczyć się - obrót planety wokół własnej osi i obieg wokół danej gwiazdy.... nie zapewnia w Kosmosie cyklu dnia/nocy. Do tego trzeba jeszcze kilkanaście innych czynników a brak któregoś z nich burzy całą koncepcję  - od grawitacji i istnienia specyficznego jądra planety, atmosfery, po obecność helu w danej gwieździe oraz jej promieniowania i tego co przepuszcza atmosfera i tego co nie przepuszcza..

 

Nie ma w tym drobiazgów bez których można się obejść (jak w całej nauce nie ma drobiazgów do wyrzucenia) w istnieniu takiego ewenementu jak życie na Ziemi, opartego o białko i wodę i m.in. przypływy/odpływy wód (rola Księżyca), rosy porannej utrzymującej życie, rytm dnia/nocy. A tak naprawdę w tej koncepcji jest pułapka - nie znamy procesów zachodzących poza Układem Słonecznym i próbujemy oprzeć je o obecną wiedzę tworzoną przez człowieka w oparciu o znajomość....  tego co zachodzi na Ziemi!

 

PS

Ja Cię nie próbowałem douczyć bo wydawało mi się że to oczywiste dla Ciebie dlaczego w Kosmosie.... nie ma dźwięku i m.in. huku silników rakietowych a Ty na zaparte twierdzisz że w Kosmosie istnieje dżwięk! No cóż rozumiem to przykre ale nikt twojego stukania, strzelania, mówienia nie usłyszy w Kosmosie. Chyba że będzie mowa o efektach promieniowania elektromagnetycznego (fale radiowe) ale nie ma to nic wspólnego z dźwiękiem (falą akustyczną), które nie istnieją w Kosmosie!

 

Problem polega więc na tym ze udowadniałeś mi coś co przeczy podstawowym prawom fizyki i astronomii a mnie to normalnie ścięło - bo jak można tak upierać się przy nieprawdzie?!

 

I to mnie m.in. drażni w dzisiejszych czasach.

 

PS

Szokuje jak swego czasu szokował w seansach nienawiści pewien.... moderator na forum "gram.pl" (gdzie panuje zasada kto w polityce nie podziela ich poglądów i nie wyraża się z pogardą o Rosji ten.... nie zna polityki i historii) a który udowadniał mi, że Wahhabici (nomen omen decydujący o obliczu Arabii od XVIII w.  i o których czołowy apologeta "Pax Americana" Francis Fukujama mówi "islamscy faszyści")  cyt.: "A pamiętasz, co ci pisałem? Ci "wahhabici" to nie są żadne bandy. To termin wymyślony przez rosyjską prokuraturę. To są muzułmanie. ale zasadniczo nieagresywni. Termin został wymyślony i stosowany tylko przez Rosjan. Poza Rosją nikt z tymi grupami nigdzie nie walczy. Oni jedynie nie uznają Putina i Miedwiediewa za swoich zwierzchników, a Rosji za ich państwo. No, ale to już dla spadkobierców KGB wystarczający powód do ich eksterminacji".

 

 

Tiaa a nazwanie takiego gostka niedouczonym i kłamcą, bo to jest totalna bzdura i szczuciem na Rosjan. jest karane!

 

 

Nie mam nic więcej do dodania do tego (Kosmos a dźwięk).!






0 Użytkowników czyta ten temat

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych