Skocz do zawartości


Zdjęcie

"Polityczna poprawność" a gry na PC!


  • Please log in to reply
6 replies to this topic

#1 Jerzy Stoszek

Jerzy Stoszek

    Uparty Gracz

  • Members
  • PipPipPipPip
  • 185 Postów:

Napisany 05.12.2014 - 09:05:25

Zrazu cichaczem a ostatnimi czasy coraz bezczelniej wkracza "polityczna poprawność"  (spotykana tylko w tzw. demokracji) do gier a w tym na PC, pisząc na nowo historię (potocznie... fałszując ją)  i przedstawiając Świat w relacjach "białe" jako "czarne" a "czarne" jako "białe". Przy tym Cenzura PRL (symbolem której stał się budynek przy ul. Mysiej w Warszawie) to wygląda na przedszkole lub dyletanctwo.

 

Przy okazji niedawno pisałem o "Assassin's Credd (w USA) czyli Murzyni w wojsku powstających USA (XVIII w.)  co jest...  dziwactwem bo Konstytucja USA (bez późniejszych poprawek) uznawała iż Murzyni to nie są ludzie i widocznie wstyd dziś o tym co niektórym mówić więc Murzynów nie spotykanych w (rasistowskiej) armii USA (do wojny secesyjnej w XIX w. - a nawet dłużej bo podczas II w. ś. Niemcy musieli jeńców czarnych Amerykanów.. chronić w oddzielnych barakach bo ich biali ziomkowie bili i zabijali ich, nie życząc sobie wspólnych baraków jenieckich) a spotykanych w wojskach kolonialnych W. Brytanii (XVIII w.) przedstawiać jako spotykanych w armii USA.

 

Teraz spoglądam na nowiutką "Larę" i widzę... "klucz polityczny" czyli parytet tzw. demokracji: mamy kobietę (Larę), dwóch białych (jeden udaje Egipcjanina - dziwne bo ani nie wygląda na Semitę czyli Araba ani nie wygląda na starożytnego Egipcjanina czyli faceta z miedzianym kolorem skóry) i jednego Obamopodobnego.

 

Aż łezka w oku kręci się gdy pomyśli się że jeszcze kilka lat temu nie było podtekstów na podświadomość w grach na PC jak i ordynarnych fałszerstw! Pamiętam też nawet jak gromy z jasnego nieba padały gdy ukazała się "Panzer General II" i wołania "politycznych poprawnie" jak ktoś śmiał pokazać jako bohaterów kampanii Niemców (Wehrmacht) no i do tego "komentarze" Hitlera. No i m.in. cyrk wokół "Codename: Panzers - Faza Pierwsza".  Nawet "Mówią Wieki" obraziły się propagandowo na tę grę i... "przeprosiły" za nią! . Choć dziś Media w Polsce realizują czarną wizję (kasandryczną)  przewidziano przez R. Dmowskiego:  "więcej nienawidzi Rosję niż kocha Polskę"!



#2 Marcin

Marcin

    Matuzalem

  • Król Forum
  • 1649 Postów:

Napisany 05.12.2014 - 09:54:32

Ale mocny komentarz. Co do tej wszędobylskiej poprawności politycznej, to rzeczywiście pojawia się wszędzie. Nie tylko w grach, bo do tych zmiany przychodzą najpóźniej. Ale od lat przecież w filmach taka sytuacja trwa. Osobiście staram się przymykać na to oko, bo koniec końców liczy się to, co w głowie, a nie na ekranie.

 

Oczywiście - zjawisko jest ważne społecznie, szczególnie ze względu na najmłodszych, którzy szczególnie łatwo chłoną podobne rzeczy.



#3 Jerzy Stoszek

Jerzy Stoszek

    Uparty Gracz

  • Members
  • PipPipPipPip
  • 185 Postów:

Napisany 05.12.2014 - 11:41:42

Fakt gry na PC/konsole to ostatnie ofiary "politycznej poprawności" (deser) - bo prym w "politycznej poprawności" w "wolnym" Świecie wiedzie po pierwsze.... filmoteka (kluczowy oręż demoliberałow w indoktrynacji) w myśl zasady "kto kontroluje przeszłość (opis/naukę) ten kontroluje przyszłość - G. Orwell.

I dotyczy to zarówno to co ma uchodzić za dokument historyczny (ostatnio oglądałem na VOD Onecie "Apokalipsę. Druga wojna światowa" i za głowę chwyciłem się bo jak się okazało  łatwo mieszać fikcję i kłamstwa z prawdą a media okrzyknęły to... wspaniały i rzetelny serial dokumentalny.

 

Pomijam już typowe nieuctwo jak mówienie np. iż polska kawaleria atakowała niemieckie czołgi w 1939 r. bo polscy ułani atakowali niemieckie zmotoryzowane jednostki strzelając do nich z polowych (bardzo dobrych) armat jakie miała polska kawaleria i dobijając uciekających szarża. Ale filmowcy nie byli skorzy do mówienia prawdy - np. "zapomnieli" o...  roli ustaleń w Abbeville francusko-brytyjskich z 12 września 1939 r. o zdradzie Polski i zostawieniu jej na pastwę sąsiadów (1 wrzesień 1939 r. agresja Niemiec i Słowacji i 17 wrzesień 1939 r. agresja ZSRR) czy tzw. Ultimatum Hulla czyli ultimatum sformułowane przez USA wobec Japonii a tak zredagowane aby Japonia.... nie mogła go przyjąć (nawet Wikipedia to potwierdza) i odpowiedziała atakiem na Pearl Harbor 7 grudnia 1941 r. (USA). Tylko po to bo... F. D. Roosevelt ubiegając się o ponowny wybór na Prezydenta USA obiecał ca. 40 milionom Amerykanów niemieckiego pochodzenia (w tym ca. 18 milionów wyborców) że USA.... nie wypowiedzą wojny Niemcom. Tak więc F.D. Roosevelt zrobił wszystko byJaponia wypowiedziała USA wojnę i tym samym Niemcy wypowiedziały wojnę USA a On powiedział niemieckim Amerykanom - jestem uczciwy, słowny i czysty, nie chciałem tego, to Oni napadają na USA i uczynił z USA nr 1. na Ziemi!

 

Jak i filmy fabularne (zwłaszcza Made in Hollywood o których bardzo trafnie swego czasu powiedział coś "życzliwego" Marlon Brando - za co ogłoszono jego śmierć cywilną i nagonkę).. Tiaa swego czasu oglądałem sobie amerykański film kostiumowy (to nie była komedia) o Wikingach (jak ustala ostatnio nauka - formacja z różnych europejskich narodów a w tym Germanów czyli Skandynawów i Słowian) i zapewne parytet sprawił, że część ról Wikingów przypadła... Murzynom-aktorom i taki "Swen" czyli "Wiking" (ziomek Kunta Kinte) mówi do Olafa: podaj nasz topór wikingów (uff)!.

 

A np. ekranizacja amerykańska "Tarasa Bulby" to polska husaria z skrzydełkami na... hełmie! No i oczywiście za konsultantów historyków mieli ludzi pokroju np. prof.  R. Pipes (ur. w Cieszynie, ponoć znawca Rosji) czyli cos podobnego do aktywności prof. W. Serczuk (konsultant historyczny "Ogniem i mieczem" czyli chała na całego alians B. Chmielnicki, etniczny Polak, znający tylko łacinę i polski a mówiący w filmie (nawet nie po rusińsku vel starobiałorusku) a po...  ukraińsku (powstałym po 1922 r. w ramach stalinowskiej korienizacji) a obrażonego na Polskę bo.... kobieta go porzuciła i wolała innego, co przed sądem nawet udowodniła).

 

No i nauczanie historii i wyjaśnianie dzisiejszej polityki - to już kompletna porażka skoro dziś w "wolnym" Świecie można trafić do więzienia za....  niezgodne z "linią" opisywanie historii II w. ś. czyli cenzura wydarzeń sprzed ponad 70 lat!   Ba są też  "białe" plamy w historii sprzed kilku wieków, których poruszenie oznacza "śmierć cywilną" lub zamkniecie dostępu do widowni/publiczności. No bo czy np. w podręcznikach do historii w UK czy Polsce pisze że w XVII w. głównymi niewolnikami w Ameryce byli... biali - dokładnie katoliccy Irlandczycy (w tym dzieci blisko 200 tysięcy sprzedanych jako niewolników za Cromwella i Elżbiety I) - za to te same media lubią przywalić Rosji czy Putinowi w myśl zasady "dzień bez coś złego o Rosji to dzień stracony"!  Co ja tak o Rosji?  - bo wkurza już ta rusofobiczna indoktrynacja!

 

Historia Rosji jak i innych mocarstw jest krwawa (np. los mieszkańców Nowogrodu Wielkiego ukaranych przez Iwana Groźnego czyli topienie w przerębli lodowej etc.) o czym podręczniki do historii (wiedza dla specjalistów) w Polsce huczą ale gdzie w nich np.  opis wkroczenia Cromwella do  Irlandii w 1649 r.  i na dzień dobry.... wyrzniecie wszystkich mieszkańców (30 tysięcy) irlandzkiego Droghed a potem coraz straszniejsze rzezie i pojmanych sprzedawanych jako niewolników? Piszą o głodzie na Ukrainie w latach 30-tych (ZSRR) ale "zapominają" dodać że w całym ZSRR był wówczas głód (w Kazachstanie z głodu zmarła wówczas ponad połowa Kazachów), był też głód na Białorusi, Rosji i Syberii. Głód powstały jako skutek kolektywizacji w ZSRR  i eksportu przez ZSRR zboża na Zachód (gdzie go chętnie kupowano bo było tanie a przecież wiedzieli że to "krwawe" zboże) by ZSRR za te pieniądze uprzemysłowił Ukrainę i włączone do niej w 1922 r. rosyjskojęzyczne: Donieck, Charków, Ługańsk i Odessę!

 

A czy doczekam się filmu z "wolnego" Świata jak np. Anglicy i Amerykanie wydawali od 1945 r. Stalinowi pojmanych żołnierzy ROA (nie mylić z bandytami RONA Kamińskiego) czy Kozaków? W okupowanej przez Anglików części Austrii w obozie jenieckim dla Kozaków (Peggetz) gdy rozeszła się wieść że będą wydani Stalinowi Kozacy z rodzinami odbierali sobie życie, część bagnetami Anglicy zmusili do załadunku (wagonów kolejowych). Padły tez strzały i śmierć od brytyjskich kul całych rodzin kozackich!

A tajemnica konwoju JW61A który Churchill wysłał do ZSRR (Stalina) z pojmanymi  jeńcami (Własowcy)  i rosyjskimi emigrantami prosto pod... plutony egzekucyjne NKWD?

 

No gdzie o tym prawda dla "maluczkich"?

 

 

PS

No zauważyłem mały plusik w tych dokumentach filmowych czyli mówienia prawdy - do niedawna edukowano mnie pokazując w filmach i w grach na PC iż krwawy Stalin zmuszał do ataku żołnierzy Armii Czerwonej i aby nie uciekali przed Niemcami za ich plecami stały jednostki NKWD strzelające do cofających (często jeden karabin na 10 żołnierzy w l. 1941-1943). I tylko Rosjan ponoć na to było stać!  No i fantasta W. Suworow (Ukrainiec, prawdziwe nazwisko (nie żartuję) Rezun - vide Wikipedia) bredził o tym tym że Niemcy uprzedzili atak ZSRR (powtarzając kłamstwa J. Goebbelsa po 22 czerwca 1941 r.)

 

A teraz okazuje się w dokumentach o I w. ś. iż m.in. Anglicy na froncie zachodnim za plecami atakujących swoich żołnierzy ustawiali specjalne jednostki które strzelały do tych co nie szli do ataku (zatrzymali się lub cofali). Prawie 100 lat musiało upłynąć w "wolnym" świecie aby małą cząstkę prawdy odsłonić!


  • Marcin likes this

#4 Marcin

Marcin

    Matuzalem

  • Król Forum
  • 1649 Postów:

Napisany 08.12.2014 - 14:08:15

Jerzy - z ciekawości, bo wiedza fantastyczna - podziel się źródłami, bo chętnie bym poczytał.


  • Jerzy Stoszek likes this

#5 Jerzy Stoszek

Jerzy Stoszek

    Uparty Gracz

  • Members
  • PipPipPipPip
  • 185 Postów:

Napisany 08.12.2014 - 21:40:57

Cześć

 

Nie jestem z wykształcenia historykiem (jako tako z historią jako przedmiot nauczania miałem do czynienia ostatni raz na I i II roku prawa). Dałem sobie też spokój z aktywną polityka gdy zobaczyłem kogo m.in. na moich plecach po 1989 r. wyniosłem i co się stało z moją Polską i Polakami. Ale mniejsza o to.

 

Jestem w tych dziedzinach amatorem-hobbystą. Źródła tej wiedzy? Mój Boże prawie od dziecka dużo czytałem książek, słuchałem trochę radia a teraz całkiem sporo Internet. :)

Dziś ciężko z dotarciem do prawdy (sic!) no i trzeba co nieco poszukać i znać języki - przewidział to już Arystoteles mówiąc: "demokracja prowadzi do dyktatury".  I pomyśleć że za PRL, jak wielu innych, ryzykowałem by nastała. I mam teraz żal do Komuny że nie umiała rozmawiać i nie umiała być sobą. I teraz hieny zastąpiły wilki.  

 

Drobny przykład: za PRL byłem zafascynowany wydarzeniami na Węgrzech w 1956 r. i dopiero po 1989 r. zrozumiałem że Węgrzy mając powody nienawidzić komunizm i czerwony terror zostali... wykorzystani przez USA, Francje i UK do swoich interesów. Chodziło oczywiście o odwrócenie (kosztem krwi Węgrów) uwagi od nacjonalizacji Kanału Sueskiego (Anglicy z opłat przekazywali Egipcjanom ca. 5 %pozyskiwanych kwot)  i inwazji na Egipt Izraela, Francji i Anglii a Radio Wolna Europa (RWE) sekcja węgierska (całościowo RWE podporządkowana CIA) dolewały oliwy do ognia...  zwracając się do Węgrów:  walczcie a przyjdziemy (Zachód) do was z pomocą. Kiedy nigdy tej pomocy Zachód nie miał zamiaru dostarczyć Węgrom. Czy to nie jest gorzkie że to dopiero zrozumiałem po 1989 r.?

 

Schabowy podrożał w Polsce w 1970 r. (jeśli dobrze pamiętam o ca. 15 %) jak i w 1980 r. - i robotników "ktoś" wyprowadził na ulice alians na strajki. Po 1989 r. gdy "popiwkiem" niszczył gospodarkę Polski  L. Balcerowicz by przez upadłość ją prywatyzować schabowy podrożał  o wiele dużo więcej i nie było już "prowodyrów" by wyprowadzić robotników na ulice i strajki. 1/3 pracujących w Polsce zarabia dziś... ca. 1600 PLN brutto płacąc dalej podatki (np. VAT w chlebie) czy paliwa (w cenie jest 56 % podatku idącego do budżetu Polski i do... budżetu UE niezależnie od składki członkowskiej płaconej przez Polskę do kasy UE za Polskę i.... częściowo za W. Brytanię)! Tak kochani - czy Wy w dobie "wolnych" mediów znacie prawdę? Raczej znacie... Matrix i jego wersję!

 

Kiedyś lubiłem USA - przeszło mi gdy je zobaczyłem, gdy poznałem skrywaną historię i politykę. Dobiła to wiedza - choćby wydarzenia z 1846 r. kiedy USA wypowiedziały wojnę Meksykowi bo ten odmówił "dobrowolnej" sprzedaży USA swoich północnych ziem. W 1848 r. w Guadelupe Hidalgo Meksyk został zmuszony do podpisania "traktatu pokojowego". Utracił prawie 51 % swoich ziem (najbogatszych) na rzecz USA. Skąd kontrybucjami i drakońskimi podatkami Meksykanie zostali wyparci z własności ziemskiej a na ich miejsce przyjechali  "osadnicy" z USA (to miłe że dziś te ziemie podlegają... Meksykanizacji i do ca. 2040 r. WASP (Withe Anglo-Saxon Protestant) staną się mniejszością nie tylko na Południu ale w całym USA czyli już niedługo to nie będą Unitet States of America a nastaną Estados Unidos de la America :)  USA graniczą tylko z dwoma krajami - Kanadę (kolonię brytyjska)  USA próbowali podbić na początku XIX w. oczywiście w imię demokracji i wolności - a wyparci przez Indian i Brytyjczyków palili kanadyjskie miasta z których wycofywali się. etc. etc.

 

No ale wracając do źródeł? Co polecam? W języku polskim wyszukiwarkę np. Google i Wikipedię (nie ufać jej ale jest co nieco obiektywna)! Np. w obecnej chwili przy nazwiskach 'wodzów" puczu bolszewickiego w Rosji 1917 r. podaje w nawiasach ich prawdziwe nazwiska (ciekawe kiedy każą jej to zdjąć?).  Przy haśle "Lwów" po wielu latach starań wyśmiano bajkę o założeniu Lwowa i nadania mu nazwy Lwów na część kniazia Lwa Rurykowicza - bo ta wersja "historii" pojawiała się w.... XVII w. (czyli czterysta lat po "fakcie") głoszona przez burmistrza Lwowa Zimorowicza (Rusin) i jest tykle warta co bajka o smoku wawelskim. Zresztą "Latopisy" ruskie piszą wyraźnie, że zamieszkiwali tam Lędzianie (plemiona polskie) zanim Jarosław Mądry je anektował a osiadłą ludność deportował pod Kijów)

 

Autorzy? Po polsku:  Jasienica. Koneczny, Szczęśniak, Kieniewicz, Wieczorkiewicz, Nowak, Bazylow, Solak, etc. etc. Niekoniecznie zgadzając się z ich tezami ale warci przeczytania! I wielu innych! Na necie mimo problemów też są strony warte czytania.

 

W Necie są też darmowe biblioteki gdzie znajdziesz legalne książki tych autorów (w formie PDF)!  Gwoli ścisłości są dobrzy i źli autorzy (kryterium subiektywne)  - np. J. Baszkiewicz, apologeta rewolucji (anty)francuskiej 1789 r. kiedy Francuzi zaczęli wyrżynać Francuzów i kres temu położył Napoleon Bonaparte wprowadzając wyrżynanie Europy przez Francuzów.

 

Wiem wiem W. Łysiak co innego mówi (i do tego uwielbia Korsykanina - dla niego Francuza) a podręczniki do historii za czasów PRL i czasów UE  też co innego piszą a ja swoje - Bonaparte m.in. rzeźnikiem Paryża (strzelał do manifestantów z armat) a Wandea to dopiero historia i "wspaniałe" spodnie generałów-rewolucjonistów francuskich z garbowanej ludzkiej skóry (chłopów z Wandei - umierających za Króla, Boga i Francję)!

 

PS

Dlaczego Polska płaci częściowo do kasy UE za składkę W. Brytanii? - bo W. Brytania nie chcąc przystąpić do UE zgodziła się przystąpić m.in. pod warunkiem, ze część składki przypadającej na nią będą płacić nowoprzyjęte kraje do UE! Nie mówili tego w Mediach w Polsce?


  • Marcin likes this

#6 Marcin

Marcin

    Matuzalem

  • Król Forum
  • 1649 Postów:

Napisany 11.12.2014 - 11:13:00

A co z Normanem Davisem? Polecasz?

 

Ja, czytając Boskie Igrzysko, byłem wstrząśnięty, jak różnie można prezentowac historię. No i miło się czyta tą samą historię, ale na chłodno, z perspektywy kogoś z zewnątrz.



#7 Jerzy Stoszek

Jerzy Stoszek

    Uparty Gracz

  • Members
  • PipPipPipPip
  • 185 Postów:

Napisany 11.12.2014 - 14:53:38

Norman Davies...  no cóż ja go prywatnie nazywam.... ulubionym historykiem (obok m.in. W. Suworowa/Rezun i W. Bukowskiego oraz A. Applebaum)....  "Gazety Wyborczej". I to nie jest komplement (aby nie było wątpliwości). A skoro mowa o tej damie to wadą tej damy jest np. to że chce być dalej gwiazda mediów i dziennikarzem z tematyką polityczno-historyczną, marzy o roli "pierwszej damy", zamieszkując teraz w Polsce i pisząc swoje książki historyczne np. "Gułag" (dobre na poziom wiedzy Lemingów i Amerykanów) gdzie m.in. ani słowa o roli Żydów w puczu bolszewickim w Rosji 1917 r. Bo skoro mowa o Gułagu warto byłoby przytoczyć np. to co napisał na ten temat na dzień dobry A. Sołżenicyn "Archipelag Gułag 1918-1956"  t. III/IV str. 65, iż cały ogromny system łagrów w Rosji bolszewickiej stworzył i nadzorował już za rządów Lenina (Blank) turecki Żyd Naftali Aronowicz Frenkel i "nie rozumiem" dlaczego ta pani bała się napisać choćby w nawiasie prawdziwe nazwiska.... wodzów puczu bolszewickiego w Rosji 1917 r. (tak jak np. do dziś to robi Wikipedia) czyli m.in. Trocki (Lejba Bronstejn), Zinowiew (Owsiej Gerszen Aronowicz), Kamieniew (Rozenfeld) etc. etc. Po prostu dla tej Pani bolszewizm w Rosji wprowadzili Rosjanie.... No comment.

 

Przemilczenia obok wycinania cudzych słów nie licują z powagą osoby, która chce uchodzić za historyka! Bo to tworzy "nową" historię pod kątem.... własnego widzimisię czy przynależności do danej grupy społecznej. kasty czy narodu w myśl zasady:  "My" niewinni a "Oni" winni! "Nam" wolno torturować, "Innym" nie wolno! "My" (Amerykanie) nie podlegamy jurysdykcji Trybunału Haskiego (zbrodnie wojenne) bo odmawiamy tego ale za to go finansujemy i jest on dla "Innych"! etc. etc.

 

Wracając do N. Davies'a to może trochę schlebiać czułym na pochlebstwa Zachodu Polakom że obywatel UK (pardon: poddany JKM Elżbiety II) Norman Davies lubi (zna j. polski) i pisze o historii Polski ( czasami sprawiając wrażenie, że wie więcej o Polsce niż niejeden historyk w Polsce) ale ja np. wbrew jego sugestiom uważam Powstanie Warszawskie 1944 r. za zbrodnię na narodzie polskim zamyśloną przez AK w Polsce. Rzucającej bezbronne dzieci i młodzież Warszawy przeciw niemieckim formacjom pancernym i zawodowcom-rzeźnikom Dirlewangera i Kamińskiego. W efekcie straty były mordercze dla Polaków: na 1 zabitego Niemca czy "Obcoplemieńca" (terminologia niemiecka) przypadało 10 zabitych powstańców i 100 polskich cywili.

Gdyby jakikolwiek angielski czy amerykański generał osiągnął taki wynik zostałby oddany pod sąd wojenny i rozstrzelany!

 

Ani jeden z generałów Powstania winnych temu nie odpowiedział za to. Przed powstaniem był w Warszawie 1 generał a w ostatnim dniu walk już 7 generałów. Żaden z nich nie strzelił sobie w łeb patrząc na konające miasto i mordowaną i masowo gwałconą ludność Warszawy (która już od połowy trwania Powstania nienawidziła powstańców)!. I grzecznie pomaszerowali do niewoli, żyjąc bez trosk do końca wojny a potem przyjmując medale i pisząc pamiętniki.

 

Poza dowódcami byli jednak prawdziwi bohaterowie. To młodzież Warszawy która zacisnęła zęby i wykonała rozkaz, idąc na rzeź bez broni (co dziesiąty uzbrojony np. w pistole i butelkę z benzyną). dzieci w zbyt dużych hełmach spadających na oczy, łączniczki i sanitariuszki dokonujące cudów odwagi, "Berlingowcy" w postrzelonych łodziach (przeżyło tylko kilkudziesięciu z kilkunastu tysięcy) i lotnicy płonący nad Warszawą. I jeszcze matki, nieulękłe wobec wroga, które w dniu kapitulacji Powstania krzyczały w twarz gen. Borowi- Komorowskiemu "morderco naszych dzieci"!

 

A pan N. Davies twierdzi, że Powstanie Warszawskie 1944 r. było potrzebne (czyli cel uświęca środki). A to dla mnie trochę za dużo i o jeden "most" za daleko! Bo żaden z celów powstania nie został osiągnięty, było tylko marną demonstracją polityczną wobec Moskwy -  "kto tu rządzi" a potem skomlenie by ta Moskwa pomogła, kiedy w bitwie pancernej pod Warszawą niemieckie czołgi (Tygrysy) rozstrzelały radzieckie czołgi z dużej odległości a najbliższe bazy zaopatrzeniowe Armii Czerwonej, po radzieckim błyskawicznym zwycięstwie na Białorusi, były oddalone o ca. 400 kim. etc. etc.

 

To tylko mit i zapominanie "złych" rzeczy a pamiętanie "dobrych". Lubimy mity i nie lubimy ich burzycieli. Wypominamy innym ich zbrodnie na Polakach a sami zapominamy własne "wyczyny" czy wstyd np. co jadła a dokładnie kogo jadła polska załoga okupacyjna Kremla w Moskwie i dlaczego Moskwiczanie po kapitulacji (mieli puścić Polaków z bronią i sztandarami) ich zlinczowali, gdy zobaczyli kości na dziedzicach Kremla. W Europie kanibalizm nie jest mile widziany!

 

No i czy p. Norman Davies i jemu podobni a w/w (na wstępie postu) to napiszą? Nie! Więc jacy z nich historycy?






0 Użytkowników czyta ten temat

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych